Klocki ego

Klocki EGO – Dziękuję Filipie.

W dzieciństwie: klocki Lego. W dorosłym życiu – klocki ego.

Ja Filip/ego już nie skowyczy jak pies. Ale jeszcze powrzaskuje jak kapryśne dziecko, które nie chce dorosnąć i nadal domaga się zabawek. Od czasu do czasu daję mu jakąś zabawkę, żeby się jeszcze chwilę pobawiło. Zabawa jest o tyle poważna, że im dłużej się bawi, tym dalej mi do dorosłości – pojmowanej tu jako dotarcie do duszy. Ego prosi zazwyczaj o klocki ego. Mam przygotowane różne zestawy klocków ego na różne okazje.

  1. Zestaw towarzyski „Non-stop Mistrz” do zabaw na spotkaniach i przy okazjach towarzyskich. Zawiera elementy do samodzielnego układania: „ja zrobiłem”, „moje lepsze”, „popatrzcie na mnie” i wiele innych. Bywa używany w domu dla podkreślenia tego ile się zrobiło, w kontekście tego ile nie zrobili inni.
  1. Zestaw „Ofiara-cierpiętnik”. W zestawie charakterystyczny ludzik (moje alter ego) ze śladami uderzeń, nacięć itp. Można odjąć rączki, nóżki, a nawet główkę dla wzmocnienia efektu ofiary. Zestaw można układać przy kimś, kiedy wydaje mi się, że los lub ktoś się na mnie uwziął i bez pardonu mi dowala. Co ciekawe, można go układać w nietypowych warunkach – przez telefon (średni zestaw), albo w mailu (zestaw duży, nieograniczona ilość elementów, najtańsza opcja). Polega na umiejętnym zbudowaniu konstrukcji w której jestem najważniejszą na świecie osobą, której dzieje się krzywda. Krzywda dzieje się ze strony jednej osoby lub wielu (wybór ludzików).
  1. Zestaw „Domowa forteca”. Do budowania w domu przy najbliższych. W zestawie ludzik ze srogą lub smutną miną. Budujemy fortecę, gdzie wszystkie mosty zwodzone są podniesione – żadnego kontaktu poza murem. Duży wybór dodatków: armaty, machiny, smoki – do wykreowania fantastycznego świata, w którym ludzik-król gniewa się na swoich „poddanych”, grozi karami, karci, nie odzywa się do „niższych urodzeniem”. Fortecę można w dowolnej chwili rozebrać. Kiedy się znudzi można się umówić na wspólne burzenie z kimś kto też zbudował fortecę, to sprawia dużo radości. Ale, że nie jest powiedziane kto ma pierwszy zacząć burzenie, stąd firma ego nie poleca tego wariantu dla uniknięcia konfliktu.
  1. Zestaw „Pan spóźnialski”. Polega na umiejętnym zbudowaniu sytuacji, kiedy spóźnienie jest spektakularne i podkreśli moją wyjątkowość, ważność. Do tego służą klocki niezliczonych i cholernie ważnych spraw, które po dołączeniu tworzą niesamowitą budowlę (elementy wymienne pasują także z zestawem nr.5). Budowla ta umożliwi dalszą zabawę, czyli zobaczenie przez innych bawiących się w jak niepowtarzalny sposób się spóźniam. I/lub czym się spóźniam – np. przyjazd fajnym autkiem, albo przylot na kolorowej miotle (w wersji dla pań), które to gadżety wzmagają efekt satysfakcji z zabawy klockami ego.
  1. Zestaw „Moje ważne sprawy” (MWS XL) i „Moje wyjątkowe problemy” (MWP XL).
    Polega na zbudowaniu jak największej ilości atrakcyjnie wyglądających spraw lub problemów z różnymi ludzikami . Sprawy uniemożliwiają nam najzwyklejsze działania, jak choćby zjedzenie śniadania. Niektóre nie pozwalają np. na pomoc przy sprzątaniu – tu wykorzystujemy ludzika ze specjalnie dołączanymi kolorowymi paznokciami, które ewidentnie nie pozwolą mu np. na zmycie naczyń itp. (elementy wymienne pasują też do zestawu nr.4). Można urządzić konkurs, w którym będzie chodziło o skonstruowanie jak największej ilości spraw i problemów do załatwienia. Satysfakcja jest tej osoby, która codziennie skonstruuje najwięcej i da radę załatwić wszystko choćby ostatkiem sił. Wymagany jest wówczas brak relaksu i odpoczynku, co wzmaga efekt wygranej. W wersji XXL dołączane są ludziki wyglądające na chore, oraz budynki szpitalne. W ten sposób można rozbudować zestaw, czasami nazywa się on wtedy „Moje bardzo ważne i oryginalne dolegliwości” (MBWD XXL), albo po prostu „Moje choroby” (MCH XXL). Ten zestaw w szczególny sposób zwróci na nas uwagę. Do zestawu dołączane są czasem kolorowe tabletki, sztuczne serca, respiratorki i inne takie.

To tylko niektóre z zestawów, których ja-ego jeszcze czasem używam. Niektórych używają osoby z mojego otoczenia.

Co ciekawe w klocki ego najczęściej chcą grać jedynie inni egole.

A ty jakich zestawów używasz do zabawy z innymi egolami?

Filip, 01/2011

egoland

This entry was posted in To i owo. Bookmark the permalink.

One Response to Klocki ego

  1. Renata says:

    Dzięki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *